Warto było czekać na Grzegorza Kasdepke nawet 2 lata. Od pierwszych chwil pisarz wyzwolił w nas i radość i zainteresowanie. Ale czy mogło być inaczej? Grzegorz Kasdepke to doświadczony autor, doskonale wie, jak zaciekawić słuchacza i czytelnika. O nudzie nie mogło być mowy!

Piątkowe spotkanie było nie tylko okazją do tego, by lepiej poznać pisarza od prywatnej strony, ale również przybliżyć sobie (lub przypomnieć) jego najsłynniejsze książki, poruszaną w nich tematykę i kulisy ich powstawania.

Bakałarz z niego znamienity. Snadnie zabawia dziatwę, te niesforne basałyki. Jeśli zrozumienie tych dwóch zdań sprawia trudność, to znak, by sięgnąć po „Fochy fortuny, czyli Kuba i Buba w gąszczu słów” i poznać znaczenie wielu wyrazów, które wychodzą z użycia, czyli archaizmów.

Z kolei do „Bon czy ton. Savoir-vivre dla dzieci” powinien zajrzeć każdy, kto chce uchodzić za człowieka o nienagannym sposobie bycia. Tajemniczy bon ton [wymawiaj: bą tą] przestanie być tajemnicą, a dodatkowo sprawi, że będziemy jeszcze bardziej lubiani. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami!

”Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela” to obowiązkowa lekturą nie tylko dla przyszłych biznesmenów. Z tej książki autor jest szczególnie dumny. Ma nadzieję, że dzięki opowiastkom z ekonomią w tle, zrozumiemy niełatwe pojęcia ekonomiczne i m.in. będziemy w stanie odróżnić parabanki od banków.

Wszystkie książki Grzegorza Kasdepke bawią i uczą. Śmiało można powiedzieć, że rozchodzą się jak świeże bułeczki. Ten związek frazeologiczny nie ma jeszcze wprawdzie swojej historyjki w „Co to znaczy”, znajdziecie tam jednak wyjaśnienia innych popularnych sformułowań. Po lekturze tej pozycji wszystko stanie się jasne!

Panie Grzegorzu, pięknie dziękujemy za spotkanie, wyczerpujące odpowiedzi na pytania o warsztat literacki, o Kacpra, Kubę i Bubę, autografy i oczywiście czekamy na nowe opowieści mądrej i wesołej treści. Pozdrawiamy świetnych ilustratorów Pana książek.