W tegorocznej edycji wybieraliśmy najciekawsze zdjęcie z wakacji.

Zwycięzcą został Szymon Radzimierski (kl. 3a). To właśnie jego zdjęciem zachwyciło się najwięcej głosujących osób.

Gratulujemy!

A oto wywiad ze zwycięzcą:

Szymon, czy pamiętasz pierwsze zdjęcie zrobione samodzielnie?

– Oj, nie pamiętam! Miałem chyba 6 lat i robiłem zdjęcia takim prościutkim aparatem.

A dziś jaki masz aparat?

– Olympus cyfrowy. To jest prezent od rodziców na moje 7. urodziny.

Czy ktoś uczy Cię fotografowania?

– Nie, sam próbuję. Lubię też oglądać zdjęcia zrobione przez rodziców i jeśli któreś szczególnie mi się podoba, wtedy pytam, jak udało im się zrobić takie zdjęcie.

Co najchętniej fotografujesz?

– Muszę pomyśleć… Lubię fotografować zwierzęta, krajobrazy, ale chyba najbardziej
zachody słońca. Wtedy wykorzystuję specjalne ustawienia do zdjęć robionych nocą.

Wywołujesz tradycyjnie zdjęcia, czy przechowujesz je na nośniku cyfrowym?

– Na nośniku cyfrowym jest wygodniej i można szybko robić pokazy zdjęć J.

Co najbardziej podoba Ci się w fotografowaniu?

– Satysfakcja z dobrego zdjęcia, czyli takiego, które podoba się nie tylko mnie.

Czym jeszcze się interesujesz?

– Lubię rozmawiać z rodzicami o historii Polski. Trenuję karate i czasami chodzę z tatą na ściankę wspinaczkową.

Powiedz kilka słów o zdjęciu, które najbardziej spodobało się Twoim koleżankom
i kolegom w tegorocznym konkursie.

– Dziękuję wszystkim. To zdjęcie zrobiłem w Nowej Zelandii, w fiordzie Milford Sound,
a udało mi się sfotografować zwyczajne dzikie kaczki, chyba krzyżówki.

W nagrodę otrzymałeś od nas książkę „Przewodnik prawdziwych tropicieli” Adama Wajraka, który między innymi z podglądania zwierząt za pomocą obiektywu – uczynił swój zawód. Czy chciałbyś zostać w przyszłości fotografem?

– Wolałbym mieć inny zawód, a fotografować dla przyjemności.

Rozmawiała E.G.